- Blear , wszystko okej ? - Zapytała przybita przyjaciółka .
Po chwili do pokoju wparował Nikodem . Pewnie słyszał jak wchodziłam do domu i trzasnęłam drzwiami .
- Tak, okej ... - Powiedziałam unosząc wzrok na brata .
- Co się w ogóle stało ? - Zapytał zdezorientowany .
- Olivier zrobił mi akcje w parku jak stałam z Dylanem .
- Czekaj .. Co ? Olivier ?
- No tak . Nie wiem co mu się stało . - Odparłam ze smutkiem . - I spadaj bo jestem zmęczona . - Rzuciłam w niego poduszką i się położyłam .
- To Lissa chodź ze mną .
Popatrzałam się na niego z niewiarygodnością . Pierwszy raz chcę iść z Lissa prawdopodobnie do swojego pokoju .
- No Lissa idź . - Ponagliłam przyjaciółkę i uśmiechnęłam się złowieszczym uśmieszkiem . Po chwili ich już nie było a ja zasnęłam.
***
Lissa .
Poszłam z Nikodemem do jego pokoju . Niepewnie usiadłam na jego łóżko i wpatrywałam się w sufit .
Chłopak dziwnie mi się przyglądał . Odwróciłam wzrok i się położyłam trzymając w ręku telefon .
Nikodem usiadł przy komputerze . Rozglądałam się po całym pokoju . Natrafiłam na moje zdjęcie położone na biurku . Co ono tam robiło .
- Nikodem ? - Zawołałam zdziwiona .
- Hmm ?
- Co tam robi moje zdjęcie ?
- Yyy... Nie masz nic przeciwko , chyba nie ?
- Nie ale...
- Lubię cię Lissa . - Puścił do mnie oczko .
Zawstydzona i zdziwiona ponownie zaczęłam się wpatrywać w sufit . Po paru minutach dostałam sms . Od Oliviera . Niby po co miałby do mnie pisać .
Oli- Jesteś z Blear ?
Ja- Ta , a co ?
Oli- Muszę z nią porozmawiać .
Ja- Ona teraz śpi ale okej .
Po chwili rozległo się pukanie do drzwi . Szybko zerwałam się z łóżka i pobiegłam na dół otworzyć .
W drzwiach stał Olivier .
- Hej Lissa . - Powiedział niepewnie
- Hej ... Jest na górze. - Oznajmiłam i pokazałam ręką aby wszedł i poszłam do Nikodema i ponownie położyłam się na łóżku zastanawiając się co zrobi chłopak Blear .
***
Blear
Obudziłam się po 2 godzinach . Czułam na sobie czyjś oddech . Obróciłam się w lewo . To co zobaczyłam mnie zdziwiło . Leżałam twarzą w twarz z Olivierem . Byliśmy tak blisko siebie , że prawie stykaliśmy się ustami . Wzięłam głęboki wdech . Co on tutaj w ogóle robi ? Miałam w tej chwili mnóstwo pytań .
Chłopak pocałował mnie w czoło i powiedział cicho ,, przepraszam " .
- Okej ? Co ty tu robisz ? - Zapytałam .
- Lissa mnie wpuściła . Musiałem z tobą pogadać .
- Przez ciebie o mało nie dostałam zawału serca .
- Mnie się bać nie musisz . - Odparł z łobuzerskim uśmiechem .
- Wiem . Między mną a Dylanem nic nie ma . Nie zdradziłabym cię .
- Wiem , przepraszam . Przesadziłem . Po prostu jak was zobaczyłem razem napłynęła mnie złość i poczułem się zazdrosny ... Wyglądaliście jak para .
- Tylko rozmawialiśmy . Nudziło mi się bo wcale nie chciałam iść do tego parku więc Dylan zaprowadził mnie na most .
- Ale cię pocałował .
- To nic nie znaczyło . - Przybliżyłam się do Oliviera jeszcze bardziej i złapałam go za rękę . - Znasz mnie ...
Rano
Obudził mnie budzik . Była godzina 7 . Miałam godzinę na wyszykowanie się do szkoły . Chłopak nadal leżał obok mnie . Pewnie Lissa spędziła całą noc u Nikodema w pokoju . Chyba , że poszła sobie do innego ale wątpię . Oli ani drgnął . Co on nie słyszał budzika ?
- Olivier wstawaj ! - Krzyknęłam .
Obudził się zdezorientowany . Złapał mnie za biodra i mocno pocałował w usta .
- Mamy za godzinę lekcje . - Oznajmiłam
- Mam to gdzieś , skarbie .
- Idę się ubrać . - Powiedziałam i pomaszerowałam do łazienki . Ubrałam na siebie czarne krótkie spodenki , czarną bluzkę z białymi napisami ,, World Is Mine " Na ramiona założyłam czarną kurtkę z rękawem na 3/4 a na nogi ubrałam białe trampki . Pomalowałam się i poszłam z Olivierem na dół . Nikodem i Lissa już byli w kuchni i się zajadali goframi z nutella . Nie najlepsze śniadanie - pomyślałam . Trochę pogadaliśmy i poszliśmy do szkoły . Po drodze jeszcze wstąpiliśmy do domu Lissy i Oliviera ...
Podoba się ? = Skomentuj ;)

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz