piątek, 30 maja 2014
niedziela, 18 maja 2014
Rozdział 5 ~ You and Me
Gdy weszłam do domu usiadłam od razu na łóżku . Byłam strasznie wkurzona . Nie wiem jak Olivier mógł się tak zachować . Nigdy nie robił mi scen zazdrości . Lissa siedziała obok mnie ze smutną miną na twarzy . Może ma wyrzuty sumienia ale przecież to nie jej wina . Gdybym była na tyle mądra to poszłabym stamtąd od razu i nie czekałam bym na Lisse . Ale z drugiej strony jaka przyjaciółką bym była . Ehh ...
- Blear , wszystko okej ? - Zapytała przybita przyjaciółka .
Po chwili do pokoju wparował Nikodem . Pewnie słyszał jak wchodziłam do domu i trzasnęłam drzwiami .
- Tak, okej ... - Powiedziałam unosząc wzrok na brata .
- Co się w ogóle stało ? - Zapytał zdezorientowany .
- Olivier zrobił mi akcje w parku jak stałam z Dylanem .
- Czekaj .. Co ? Olivier ?
- No tak . Nie wiem co mu się stało . - Odparłam ze smutkiem . - I spadaj bo jestem zmęczona . - Rzuciłam w niego poduszką i się położyłam .
- To Lissa chodź ze mną .
Popatrzałam się na niego z niewiarygodnością . Pierwszy raz chcę iść z Lissa prawdopodobnie do swojego pokoju .
- No Lissa idź . - Ponagliłam przyjaciółkę i uśmiechnęłam się złowieszczym uśmieszkiem . Po chwili ich już nie było a ja zasnęłam.
***
Lissa .
Poszłam z Nikodemem do jego pokoju . Niepewnie usiadłam na jego łóżko i wpatrywałam się w sufit .
Chłopak dziwnie mi się przyglądał . Odwróciłam wzrok i się położyłam trzymając w ręku telefon .
Nikodem usiadł przy komputerze . Rozglądałam się po całym pokoju . Natrafiłam na moje zdjęcie położone na biurku . Co ono tam robiło .
- Nikodem ? - Zawołałam zdziwiona .
- Hmm ?
- Co tam robi moje zdjęcie ?
- Yyy... Nie masz nic przeciwko , chyba nie ?
- Nie ale...
- Lubię cię Lissa . - Puścił do mnie oczko .
Zawstydzona i zdziwiona ponownie zaczęłam się wpatrywać w sufit . Po paru minutach dostałam sms . Od Oliviera . Niby po co miałby do mnie pisać .
Oli- Jesteś z Blear ?
Ja- Ta , a co ?
Oli- Muszę z nią porozmawiać .
Ja- Ona teraz śpi ale okej .
Po chwili rozległo się pukanie do drzwi . Szybko zerwałam się z łóżka i pobiegłam na dół otworzyć .
W drzwiach stał Olivier .
- Hej Lissa . - Powiedział niepewnie
- Hej ... Jest na górze. - Oznajmiłam i pokazałam ręką aby wszedł i poszłam do Nikodema i ponownie położyłam się na łóżku zastanawiając się co zrobi chłopak Blear .
***
Blear
Obudziłam się po 2 godzinach . Czułam na sobie czyjś oddech . Obróciłam się w lewo . To co zobaczyłam mnie zdziwiło . Leżałam twarzą w twarz z Olivierem . Byliśmy tak blisko siebie , że prawie stykaliśmy się ustami . Wzięłam głęboki wdech . Co on tutaj w ogóle robi ? Miałam w tej chwili mnóstwo pytań .
Chłopak pocałował mnie w czoło i powiedział cicho ,, przepraszam " .
- Okej ? Co ty tu robisz ? - Zapytałam .
- Lissa mnie wpuściła . Musiałem z tobą pogadać .
- Przez ciebie o mało nie dostałam zawału serca .
- Mnie się bać nie musisz . - Odparł z łobuzerskim uśmiechem .
- Wiem . Między mną a Dylanem nic nie ma . Nie zdradziłabym cię .
- Wiem , przepraszam . Przesadziłem . Po prostu jak was zobaczyłem razem napłynęła mnie złość i poczułem się zazdrosny ... Wyglądaliście jak para .
- Tylko rozmawialiśmy . Nudziło mi się bo wcale nie chciałam iść do tego parku więc Dylan zaprowadził mnie na most .
- Ale cię pocałował .
- To nic nie znaczyło . - Przybliżyłam się do Oliviera jeszcze bardziej i złapałam go za rękę . - Znasz mnie ...
Rano
Obudził mnie budzik . Była godzina 7 . Miałam godzinę na wyszykowanie się do szkoły . Chłopak nadal leżał obok mnie . Pewnie Lissa spędziła całą noc u Nikodema w pokoju . Chyba , że poszła sobie do innego ale wątpię . Oli ani drgnął . Co on nie słyszał budzika ?
- Olivier wstawaj ! - Krzyknęłam .
Obudził się zdezorientowany . Złapał mnie za biodra i mocno pocałował w usta .
- Mamy za godzinę lekcje . - Oznajmiłam
- Mam to gdzieś , skarbie .
- Idę się ubrać . - Powiedziałam i pomaszerowałam do łazienki . Ubrałam na siebie czarne krótkie spodenki , czarną bluzkę z białymi napisami ,, World Is Mine " Na ramiona założyłam czarną kurtkę z rękawem na 3/4 a na nogi ubrałam białe trampki . Pomalowałam się i poszłam z Olivierem na dół . Nikodem i Lissa już byli w kuchni i się zajadali goframi z nutella . Nie najlepsze śniadanie - pomyślałam . Trochę pogadaliśmy i poszliśmy do szkoły . Po drodze jeszcze wstąpiliśmy do domu Lissy i Oliviera ...
- Blear , wszystko okej ? - Zapytała przybita przyjaciółka .
Po chwili do pokoju wparował Nikodem . Pewnie słyszał jak wchodziłam do domu i trzasnęłam drzwiami .
- Tak, okej ... - Powiedziałam unosząc wzrok na brata .
- Co się w ogóle stało ? - Zapytał zdezorientowany .
- Olivier zrobił mi akcje w parku jak stałam z Dylanem .
- Czekaj .. Co ? Olivier ?
- No tak . Nie wiem co mu się stało . - Odparłam ze smutkiem . - I spadaj bo jestem zmęczona . - Rzuciłam w niego poduszką i się położyłam .
- To Lissa chodź ze mną .
Popatrzałam się na niego z niewiarygodnością . Pierwszy raz chcę iść z Lissa prawdopodobnie do swojego pokoju .
- No Lissa idź . - Ponagliłam przyjaciółkę i uśmiechnęłam się złowieszczym uśmieszkiem . Po chwili ich już nie było a ja zasnęłam.
***
Lissa .
Poszłam z Nikodemem do jego pokoju . Niepewnie usiadłam na jego łóżko i wpatrywałam się w sufit .
Chłopak dziwnie mi się przyglądał . Odwróciłam wzrok i się położyłam trzymając w ręku telefon .
Nikodem usiadł przy komputerze . Rozglądałam się po całym pokoju . Natrafiłam na moje zdjęcie położone na biurku . Co ono tam robiło .
- Nikodem ? - Zawołałam zdziwiona .
- Hmm ?
- Co tam robi moje zdjęcie ?
- Yyy... Nie masz nic przeciwko , chyba nie ?
- Nie ale...
- Lubię cię Lissa . - Puścił do mnie oczko .
Zawstydzona i zdziwiona ponownie zaczęłam się wpatrywać w sufit . Po paru minutach dostałam sms . Od Oliviera . Niby po co miałby do mnie pisać .
Oli- Jesteś z Blear ?
Ja- Ta , a co ?
Oli- Muszę z nią porozmawiać .
Ja- Ona teraz śpi ale okej .
Po chwili rozległo się pukanie do drzwi . Szybko zerwałam się z łóżka i pobiegłam na dół otworzyć .
W drzwiach stał Olivier .
- Hej Lissa . - Powiedział niepewnie
- Hej ... Jest na górze. - Oznajmiłam i pokazałam ręką aby wszedł i poszłam do Nikodema i ponownie położyłam się na łóżku zastanawiając się co zrobi chłopak Blear .
***
Blear
Obudziłam się po 2 godzinach . Czułam na sobie czyjś oddech . Obróciłam się w lewo . To co zobaczyłam mnie zdziwiło . Leżałam twarzą w twarz z Olivierem . Byliśmy tak blisko siebie , że prawie stykaliśmy się ustami . Wzięłam głęboki wdech . Co on tutaj w ogóle robi ? Miałam w tej chwili mnóstwo pytań .
Chłopak pocałował mnie w czoło i powiedział cicho ,, przepraszam " .
- Okej ? Co ty tu robisz ? - Zapytałam .
- Lissa mnie wpuściła . Musiałem z tobą pogadać .
- Przez ciebie o mało nie dostałam zawału serca .
- Mnie się bać nie musisz . - Odparł z łobuzerskim uśmiechem .
- Wiem . Między mną a Dylanem nic nie ma . Nie zdradziłabym cię .
- Wiem , przepraszam . Przesadziłem . Po prostu jak was zobaczyłem razem napłynęła mnie złość i poczułem się zazdrosny ... Wyglądaliście jak para .
- Tylko rozmawialiśmy . Nudziło mi się bo wcale nie chciałam iść do tego parku więc Dylan zaprowadził mnie na most .
- Ale cię pocałował .
- To nic nie znaczyło . - Przybliżyłam się do Oliviera jeszcze bardziej i złapałam go za rękę . - Znasz mnie ...
Rano
Obudził mnie budzik . Była godzina 7 . Miałam godzinę na wyszykowanie się do szkoły . Chłopak nadal leżał obok mnie . Pewnie Lissa spędziła całą noc u Nikodema w pokoju . Chyba , że poszła sobie do innego ale wątpię . Oli ani drgnął . Co on nie słyszał budzika ?
- Olivier wstawaj ! - Krzyknęłam .
Obudził się zdezorientowany . Złapał mnie za biodra i mocno pocałował w usta .
- Mamy za godzinę lekcje . - Oznajmiłam
- Mam to gdzieś , skarbie .
- Idę się ubrać . - Powiedziałam i pomaszerowałam do łazienki . Ubrałam na siebie czarne krótkie spodenki , czarną bluzkę z białymi napisami ,, World Is Mine " Na ramiona założyłam czarną kurtkę z rękawem na 3/4 a na nogi ubrałam białe trampki . Pomalowałam się i poszłam z Olivierem na dół . Nikodem i Lissa już byli w kuchni i się zajadali goframi z nutella . Nie najlepsze śniadanie - pomyślałam . Trochę pogadaliśmy i poszliśmy do szkoły . Po drodze jeszcze wstąpiliśmy do domu Lissy i Oliviera ...
Podoba się ? = Skomentuj ;)
niedziela, 4 maja 2014
Rozdział 4 ~ Anger
Już od jakichś 15 minut Lissa gada z chłopakami a ja tu zaraz się zanudzę na śmierć . Nie rozumiem jak można tak latać za chłopakami . Przecież my dziewczyny nie mamy z nimi zbyt wiele wspólnego . Niektórych interesuje tylko zabawa i nic więcej .
- Lissa długo jeszcze będziemy tak tu stać ? - Zapytałam z nadzieją , że w końcu stąd pójdziemy przyjaciółkę - Nogi mnie już bolą i zaraz zanudzę się tutaj na śmierć .
- Oh Blear nie marudź . Jest fajnie przecież . - Odpowiedziała rozbawiona brunetka.
- Tak , dla ciebie bo szczerzysz się do tych chłopaków jak nie wiem co ! - Powiedziałam głośno i stanowczo . Dziewczyna się zarumieniła bo chłopcy bardzo dobrze to słyszeli .
- Blear ...- Powiedziała czerwona jak burak z ciszonym głosem .
- No co ? Mówię prawdę a mi nie chce się tu tak stać . - Odparłam trzymając godnie swojego zdania i nie miałam zamiaru jej ustępować .
- Chłopaki idziemy do parku ? - Zapytała .
O nie . Jeszcze tego brakowało , że mam siedzieć z nimi w parku i to bóg wie ile .
- Lissa !! - Krzyknęłam zażenowana .
- Idziemy - Powiedział Christian .
Tak , zdecydowanie go nie lubię . Miałam małą nadzieje , że chłopcy się nie zgodzą . Ugh ! Jak ona mnie wkurza .
- No chodź chodź , piękna . - Powiedział jeden z nich .
- O nie nie ! Nie będziesz mi tu wyjeżdżać z piękną ! - Wykrzyczałam . - Mam chłopaka , dupku !
- Nie denerwuj się tak . Skąd mógł wiedzieć ? - Uspokajała mnie przyjaciółka .
- Uhh może chociażby dlatego , że chodzi z nami do jednej szkoły i każdy wie , że chodzę z Olivierem .
- No , Blear ma racje . Wiem , że z nim chodzi . Ale jest piękna . - Wyszczerzył się chłopak . - Tak w ogóle jestem Dylan .
- Dobra chodźmy już do tego parku . - Wtrąciła Lissa .
Powędrowałam za przyjaciółką i resztą to parku . Gdzie się teraz podziewa mój brat ? Zawsze mnie ratuje z takich sytuacji .
Po chwili dotarliśmy na miejsce i usiadłam z Lissa i Dylanem na ławce . Reszta jeździła na deskach .
- Lissa , ile masz zamiar tutaj siedzieć ? - Zapytałam .
- Nie wiem a co ?
- Nudno tu .
- Chodź ze mną . - Powiedział Dylan i podał mi rękę . Nie byłam co do tego przekonana ale się zgodziłam . Tyle , że ominęłam jego rękę i ruszyłam do przodu . Zaprowadził mnie parę kroków od ławki . Nad most . Ciekawe tylko po co .
- Lubię tutaj przychodzić . Jest tu tak spokojnie . Mogę pomyśleć i wiem , że nikt mi nie będzie przeszkadzał . - Odezwał się .
- Taa . Pięknie tu . Ale po co mnie tu przyprowadziłeś ?
- Nudziło ci się prawda ?
- Mhm . Ale tutaj jest tak samo . Nie lubię spędzać czasu z chłopakami .
- Za to widać , że twoja koleżanka bardzo .
- Taaa , nawet nie wiesz jak bardzo . Jedynym chłopakiem z którym uwielbiam spędzać czas jest Nikodem , mój brat . Pewnie wiesz .
- A Olivier ?
- Z Olivierem nie spędzam dużo czasu . Wiesz , on ma swoje sprawy i w ogóle . To nie tak , że nie ma dla mnie czasu . - Dodałam szybko gdyż wiedziałam co chłopakowi chodzi po głowie . - Po prostu ... Gra w tą piłkę nożna i codziennie chodzi z chłopakami na boisko . Spotykamy się w weekendy i w szkole . Raz na jakiś czas się zdarzy , że spotykamy się w tygodniu . Ale to rzadkość .
- Czyli woli piłkę od ciebie . - Zapewnił .
- Nie . To dla niego ważne a on jest kapitanem . Musi być cały czas . To jest jego marzenie , wiesz ?
- Okej , po prostu staram się zrozumieć . - Chłopak po tych słowach minimalnie się do mnie zbliżył.- A ty ? Co robisz w wolnym czasie ?
- Hmm . Lubię czytać książki . Najlepiej fantasy . Często wychodzę gdzieś z Lissa albo z bratem .
A ty ?
- Spotykam się z kumplami i jeżdżę na desce .
- Czemu teraz nie jeździsz ?
- Bo wolę spędzić czas w twoim towarzystwie . Jesteś fajna , ładna . Od dawna chciałem cię poznać.
- Więc czemu tego nie zrobiłeś ?
- Bo twój chłopak , Olivier mógłby mieć mi to za złe .
Roześmiałam się . Dylan jest spoko ale ma trochę dziwne zdanie o Olivierze .
Nagle usłyszałam głos za sobą .
- Blear , co ty z nim robisz ? - Zapytał trochę wkurzony Olivier . W ogóle co on tutaj robi .
- Nic , co ty tu robisz ?
- Nie wygląda mi to na nic . Wyglądacie jak para wiesz ?
- Daj spokój . - Wtrącił Dylan . - Tylko rozmawialiśmy .
- No własnie Olivier . Tylko rozmawialiśmy . Nie rozumiem w czym masz problem .
- W tym , że stoisz tu z nim jakbyście byli zakochani a poza tym stoicie bardzo blisko siebie .
Jesteś atrakcyjna Blear !
- Ty chyba sobie jaja robisz ! Nie zdradziłabym cię ! - Krzyczałam wkurzona .
- No nie wiem . - Odpowiedział spokojniej ode mnie . Dylan stanął przede mną i się nachylił szepcząc mi do ucha
- Mówiłem , że będzie mi to miał za złe . Do zobaczenia. - Pocałował mnie w policzek i ruszył w stronę kolegów .
- A to co niby miało być ?!
- To nic nie znaczy Olivier ! Przesadzasz .
Po chwili przybiegła Lissa zdezorientowana krzykami . Popatrzałam wkurzona na Oliviera i złapałam przyjaciółkę za rękę , i ruszyłam w stronę domu ...
Jak myślicie co będzie dalej ?
PODOBA SIĘ ? = SKOMENTUJ
- Lissa długo jeszcze będziemy tak tu stać ? - Zapytałam z nadzieją , że w końcu stąd pójdziemy przyjaciółkę - Nogi mnie już bolą i zaraz zanudzę się tutaj na śmierć .
- Oh Blear nie marudź . Jest fajnie przecież . - Odpowiedziała rozbawiona brunetka.
- Tak , dla ciebie bo szczerzysz się do tych chłopaków jak nie wiem co ! - Powiedziałam głośno i stanowczo . Dziewczyna się zarumieniła bo chłopcy bardzo dobrze to słyszeli .
- Blear ...- Powiedziała czerwona jak burak z ciszonym głosem .
- No co ? Mówię prawdę a mi nie chce się tu tak stać . - Odparłam trzymając godnie swojego zdania i nie miałam zamiaru jej ustępować .
- Chłopaki idziemy do parku ? - Zapytała .
O nie . Jeszcze tego brakowało , że mam siedzieć z nimi w parku i to bóg wie ile .
- Lissa !! - Krzyknęłam zażenowana .
- Idziemy - Powiedział Christian .
Tak , zdecydowanie go nie lubię . Miałam małą nadzieje , że chłopcy się nie zgodzą . Ugh ! Jak ona mnie wkurza .
- No chodź chodź , piękna . - Powiedział jeden z nich .
- O nie nie ! Nie będziesz mi tu wyjeżdżać z piękną ! - Wykrzyczałam . - Mam chłopaka , dupku !
- Nie denerwuj się tak . Skąd mógł wiedzieć ? - Uspokajała mnie przyjaciółka .
- Uhh może chociażby dlatego , że chodzi z nami do jednej szkoły i każdy wie , że chodzę z Olivierem .
- No , Blear ma racje . Wiem , że z nim chodzi . Ale jest piękna . - Wyszczerzył się chłopak . - Tak w ogóle jestem Dylan .
- Dobra chodźmy już do tego parku . - Wtrąciła Lissa .
Powędrowałam za przyjaciółką i resztą to parku . Gdzie się teraz podziewa mój brat ? Zawsze mnie ratuje z takich sytuacji .
Po chwili dotarliśmy na miejsce i usiadłam z Lissa i Dylanem na ławce . Reszta jeździła na deskach .
- Lissa , ile masz zamiar tutaj siedzieć ? - Zapytałam .
- Nie wiem a co ?
- Nudno tu .
- Chodź ze mną . - Powiedział Dylan i podał mi rękę . Nie byłam co do tego przekonana ale się zgodziłam . Tyle , że ominęłam jego rękę i ruszyłam do przodu . Zaprowadził mnie parę kroków od ławki . Nad most . Ciekawe tylko po co .
- Lubię tutaj przychodzić . Jest tu tak spokojnie . Mogę pomyśleć i wiem , że nikt mi nie będzie przeszkadzał . - Odezwał się .
- Taa . Pięknie tu . Ale po co mnie tu przyprowadziłeś ?
- Nudziło ci się prawda ?
- Mhm . Ale tutaj jest tak samo . Nie lubię spędzać czasu z chłopakami .
- Za to widać , że twoja koleżanka bardzo .
- Taaa , nawet nie wiesz jak bardzo . Jedynym chłopakiem z którym uwielbiam spędzać czas jest Nikodem , mój brat . Pewnie wiesz .
- A Olivier ?
- Z Olivierem nie spędzam dużo czasu . Wiesz , on ma swoje sprawy i w ogóle . To nie tak , że nie ma dla mnie czasu . - Dodałam szybko gdyż wiedziałam co chłopakowi chodzi po głowie . - Po prostu ... Gra w tą piłkę nożna i codziennie chodzi z chłopakami na boisko . Spotykamy się w weekendy i w szkole . Raz na jakiś czas się zdarzy , że spotykamy się w tygodniu . Ale to rzadkość .
- Czyli woli piłkę od ciebie . - Zapewnił .
- Nie . To dla niego ważne a on jest kapitanem . Musi być cały czas . To jest jego marzenie , wiesz ?
- Okej , po prostu staram się zrozumieć . - Chłopak po tych słowach minimalnie się do mnie zbliżył.- A ty ? Co robisz w wolnym czasie ?
- Hmm . Lubię czytać książki . Najlepiej fantasy . Często wychodzę gdzieś z Lissa albo z bratem .
A ty ?
- Spotykam się z kumplami i jeżdżę na desce .
- Czemu teraz nie jeździsz ?
- Bo wolę spędzić czas w twoim towarzystwie . Jesteś fajna , ładna . Od dawna chciałem cię poznać.
- Więc czemu tego nie zrobiłeś ?
- Bo twój chłopak , Olivier mógłby mieć mi to za złe .
Roześmiałam się . Dylan jest spoko ale ma trochę dziwne zdanie o Olivierze .
Nagle usłyszałam głos za sobą .
- Blear , co ty z nim robisz ? - Zapytał trochę wkurzony Olivier . W ogóle co on tutaj robi .
- Nic , co ty tu robisz ?
- Nie wygląda mi to na nic . Wyglądacie jak para wiesz ?
- Daj spokój . - Wtrącił Dylan . - Tylko rozmawialiśmy .
- No własnie Olivier . Tylko rozmawialiśmy . Nie rozumiem w czym masz problem .
- W tym , że stoisz tu z nim jakbyście byli zakochani a poza tym stoicie bardzo blisko siebie .
Jesteś atrakcyjna Blear !
- Ty chyba sobie jaja robisz ! Nie zdradziłabym cię ! - Krzyczałam wkurzona .
- No nie wiem . - Odpowiedział spokojniej ode mnie . Dylan stanął przede mną i się nachylił szepcząc mi do ucha
- Mówiłem , że będzie mi to miał za złe . Do zobaczenia. - Pocałował mnie w policzek i ruszył w stronę kolegów .
- A to co niby miało być ?!
- To nic nie znaczy Olivier ! Przesadzasz .
Po chwili przybiegła Lissa zdezorientowana krzykami . Popatrzałam wkurzona na Oliviera i złapałam przyjaciółkę za rękę , i ruszyłam w stronę domu ...
Jak myślicie co będzie dalej ?
PODOBA SIĘ ? = SKOMENTUJ
Subskrybuj:
Posty (Atom)

