niedziela, 4 maja 2014

Rozdział 4 ~ Anger

Już od jakichś 15 minut Lissa gada z chłopakami a ja tu zaraz się zanudzę na śmierć . Nie rozumiem jak można tak latać za chłopakami . Przecież my dziewczyny nie mamy z nimi zbyt wiele wspólnego . Niektórych interesuje tylko zabawa i nic więcej . 
- Lissa długo jeszcze będziemy tak tu stać ? - Zapytałam z nadzieją , że w końcu stąd pójdziemy  przyjaciółkę - Nogi mnie już bolą i zaraz zanudzę się tutaj na śmierć . 
- Oh Blear nie marudź . Jest fajnie przecież . - Odpowiedziała rozbawiona brunetka. 
- Tak , dla ciebie bo szczerzysz się do tych chłopaków jak nie wiem co ! - Powiedziałam głośno i stanowczo . Dziewczyna się zarumieniła bo chłopcy bardzo dobrze to słyszeli . 
- Blear ...- Powiedziała czerwona jak burak  z ciszonym głosem . 
- No co ? Mówię prawdę a mi nie chce się tu tak stać . - Odparłam trzymając godnie swojego zdania i nie miałam zamiaru jej ustępować . 
- Chłopaki idziemy do parku ? - Zapytała . 
O nie . Jeszcze tego brakowało , że mam siedzieć z nimi w parku i to bóg wie ile . 
- Lissa !!  - Krzyknęłam zażenowana . 
- Idziemy - Powiedział Christian .
 Tak , zdecydowanie go nie lubię . Miałam małą nadzieje , że chłopcy się nie zgodzą . Ugh ! Jak ona mnie wkurza . 
- No chodź chodź , piękna . - Powiedział jeden z nich . 
- O nie nie ! Nie będziesz mi tu wyjeżdżać z piękną ! - Wykrzyczałam . - Mam chłopaka , dupku ! 
- Nie denerwuj się tak . Skąd mógł wiedzieć ? - Uspokajała mnie przyjaciółka . 
- Uhh może chociażby dlatego , że chodzi z nami do jednej szkoły i każdy wie , że chodzę z Olivierem . 
- No , Blear ma racje . Wiem , że z nim chodzi . Ale jest piękna . - Wyszczerzył się chłopak . - Tak w ogóle jestem Dylan . 
- Dobra chodźmy już do tego parku . - Wtrąciła Lissa . 
Powędrowałam za przyjaciółką i resztą to parku . Gdzie się teraz podziewa mój brat ? Zawsze mnie ratuje z takich sytuacji . 
Po chwili dotarliśmy na miejsce i usiadłam z Lissa i Dylanem na ławce . Reszta jeździła na deskach 
- Lissa , ile masz zamiar tutaj siedzieć ? - Zapytałam . 
- Nie wiem a co ? 
- Nudno tu . 
- Chodź ze mną . - Powiedział Dylan i podał mi rękę . Nie byłam co do tego przekonana ale się zgodziłam . Tyle , że ominęłam jego rękę i ruszyłam do przodu . Zaprowadził mnie parę kroków od ławki . Nad most . Ciekawe tylko po co . 
- Lubię tutaj przychodzić . Jest tu tak spokojnie . Mogę pomyśleć i wiem , że nikt mi nie będzie przeszkadzał . - Odezwał się . 
- Taa . Pięknie tu . Ale po co mnie tu przyprowadziłeś ? 
- Nudziło ci się prawda ? 
- Mhm . Ale tutaj jest tak samo . Nie lubię spędzać czasu z chłopakami . 
- Za to widać , że twoja koleżanka bardzo . 
- Taaa , nawet nie wiesz jak bardzo . Jedynym chłopakiem z którym uwielbiam spędzać czas jest Nikodem , mój brat . Pewnie wiesz . 
- A Olivier ? 
- Z Olivierem nie spędzam dużo czasu . Wiesz , on ma swoje sprawy i w ogóle . To nie tak , że nie ma dla mnie czasu . - Dodałam szybko gdyż wiedziałam co chłopakowi chodzi po głowie . - Po prostu ... Gra w tą piłkę nożna i codziennie chodzi z chłopakami na boisko . Spotykamy się w weekendy i w szkole . Raz na jakiś czas się zdarzy , że spotykamy się w tygodniu . Ale to rzadkość . 
- Czyli woli piłkę od ciebie . - Zapewnił . 
- Nie . To dla niego ważne a on jest kapitanem . Musi być cały czas . To jest jego marzenie , wiesz ?
- Okej , po prostu staram się zrozumieć . - Chłopak po tych słowach minimalnie się do mnie zbliżył.- A ty ? Co robisz w wolnym czasie ? 
- Hmm . Lubię czytać książki . Najlepiej fantasy . Często wychodzę gdzieś z Lissa albo z bratem . 
A ty ? 
- Spotykam się z kumplami i jeżdżę na desce . 
- Czemu teraz nie jeździsz ? 
- Bo wolę spędzić czas w twoim towarzystwie . Jesteś fajna , ładna . Od dawna chciałem cię poznać.
- Więc czemu tego nie zrobiłeś ? 
- Bo twój chłopak , Olivier mógłby mieć mi to za złe . 
Roześmiałam się . Dylan jest spoko ale ma trochę dziwne zdanie o Olivierze . 
Nagle usłyszałam głos za sobą . 
- Blear , co ty z nim robisz ? - Zapytał trochę wkurzony Olivier . W ogóle co on tutaj robi . 
- Nic , co ty tu robisz ? 
- Nie wygląda mi to na nic . Wyglądacie jak para wiesz ? 
- Daj spokój . - Wtrącił Dylan . - Tylko rozmawialiśmy . 
- No własnie Olivier . Tylko rozmawialiśmy . Nie rozumiem w czym masz problem . 
- W tym , że stoisz tu z nim jakbyście byli zakochani a poza tym stoicie bardzo blisko siebie . 
Jesteś atrakcyjna Blear ! 
- Ty chyba sobie jaja robisz ! Nie zdradziłabym cię ! - Krzyczałam wkurzona . 
- No nie wiem . - Odpowiedział spokojniej ode mnie . Dylan stanął przede mną i się nachylił szepcząc mi do ucha 
- Mówiłem , że będzie mi to miał za złe . Do zobaczenia. - Pocałował mnie w policzek i ruszył w stronę kolegów . 
- A to co niby miało być ?!
- To nic nie znaczy Olivier ! Przesadzasz . 
Po chwili przybiegła Lissa zdezorientowana krzykami . Popatrzałam wkurzona na Oliviera i złapałam przyjaciółkę za rękę , i ruszyłam w stronę domu ... 


                    Jak myślicie co będzie dalej ?

PODOBA SIĘ ? = SKOMENTUJ

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz